0 głosów
111 wizyt
przez użytkownika
Pomocy! Mój narzeczony od niedawna pracuje w serwisie komputerowym. Wczoraj przyniósł do domu nowo zakupiony dysk. Przez cały wieczór tłumaczył mi jakie ma właściwości, ale nie byłam w stanie nic zrozumieć. Postanowiłam, że kiedy wyjdzie do pracy, ja rozkręcę ten dysk i może cokolwiek zrozumiem i  się pochwalę. Znalazłam filmik na youtube i zabrałam się do pracy. Wszystko poszło dosyć łatwo. Gorzej było z ponownym składaniem. W sumie nic mi to nie dało, poza tym, że straciłam sporo czasu. Stwierdziłam, że nie ma sensu nawet wspominać narzeczonemu. Kiedy wrócił do domu i szczęśliwy podłączał zdobycz do komputera, okazało się, że dysk nie działa. Zaczął krzyczeć i strasznie się zdenerwował. Obawiam się, że to ja mogłam go zepsuć. Czy da się coś z tym zrobić? Jakoś naprawić? Znacie jakiś dobry serwis w Toruniu?

Twoja odpowiedź

Twoje imię i nazwisko, do wyświetlenia (opcjonalnie):
Prywatność: Twój adres użyty będzie jedynie do wysyłania tych powiadomień.
Weryfikacja antyspamowa:
Jak się potocznie mówi na pendrive (trzyliterowy skrót)?
Zaloguj lub zarejestruj się, aby nie przechodzić procesu weryfikacji w przyszłości.

1 odpowiedź

0 głosów
przez użytkownika (26.8k)
Idź do sklepu i kup drugi. Naprawa dysku rozbieranego przez amatorkę w domowych warunkach nie wchodzi w grę z przyczyn ekonomicznych. Popieram chęć nauki i eksperymentowania, ale wyjdzie taniej, jak poćwiczysz najpierw na jakichś uszkodzonych dyskach. O gwarancji też możesz zapomnieć. A jak narzeczony nie zauważył, że dysk był rozbierany, to musi to być wyjątkowo mało spostrzegawczy człowiek:)
...